wtorek, 30 marca 2010

Pacyfik, odcinek 3

No i siedzę w domu na moim pierwszym w życiu zwolnieniu lekarskim. Na Hanię. Mogłaby w końcu wyzdrowieć, bo Wielkanoc zbliża się wielkimi krokami a i pogoda pikna. Wczoraj znowu oglądałem Pacyfik. Myśl przewodnia odcinka: seks. Uczmy się kochać ludzi, tak szybko odchodzą chciałoby się powiedzieć. Strasznie wolno się toczy ten serial, może chcieli, aby widz amerykański nadążał nad akcją. Nudą nadal wieje bardzo.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz